HTC pokazało klase

Tak jak obiecałem chce się podzielić pierwszymi wrażeniami z użytkowania HTC One.

Telefon rewelacyjnie leży w dłoni. Niestety jego wielkość nie pozwala mi go obsłużyć jedną ręką, tzn. jest to możliwe ale wtedy nie czuje się pewnie i mam wrażenie, że urządzenie wyślizgnie mi się z dłoni.

Po uruchomieniu HTC pojawia nam się logo producenta, a następnie musimy przejść przez pierwsze konfiguracje. Wyświetlacz tego telefonu jest najlepszej jakości jaki widziałem do tej pory. Nasycenie kolorów, kąty widzenia są rewelacyjne. Gdy moja żona zobaczyła ten telefon stwierdziła, że chce go mieć jako kolejny smartfon i od razu padło pytanie kiedy wymieniamy telefony;)

Jeśli chodzi o samo użytkowania, telefon działa sprawnie, nie miałem żadnego problemu mimo to, że cały czas skakałem po aplikacjach. Przewijanie stron działało tak jak jestem do tego przyzwyczajony w iPhonie, nie było żadnych przycięć. Pod względem nakładki HTC Sense mogę być nie obiektywny, ponieważ od zawsze byłem zwolennikiem tej nakładki. Pojawiło się wiele dodatkowych funkcji, o których mówiono podczas prezentacji. Nie będę się tutaj powtarzał i opisywał wszystkiego. Mi najbardziej spodobała się funkcja HTC Zoe, naprawdę można zrobić ciekawe zdjęcia. Całe menu możemy sobie spersonalizować pod siebie mamy duży wybór widgetów, które pomogą nam łatwiej opanować ilość informacji jaka do nas dociera.

Jeśli jesteśmy przy aparacie fotograficznym to mimo mniejszej ilości pikseli w obiektywie, urządzenie robi bardzo dobre zdjęcia. Robiąc zdjęcia po zmroku dużo lepiej oddawał szczegóły niż aparat w iPhonie 4S.

Na dłuższy test zapraszam za kilka tygodni.