iOS 6 – szybki opis

W dniu wczorajszym przygotowałem swoje urządzenia do aktualizacji. Stwierdziłem, że na pierwszy ogień pójdzie iPad. gdyby coś się stało, lub nie działało to nie zostanę bez telefonu. Cała aktualizacja wraz z ciągnięciem pliku trwała ok godziny czasu. Dokładnie o 19:06 włączyłem pobieranie nowego iOS6, a ok 20:16 iPad uruchomił się ponownie z nowym systemem. Wszystko pięknie łanie się zainstalowało. Oczywiście wyleciały aplikacje od Google, czyli Youtube oraz Mapy. Pojawiła się synchronizacja z Facebookiem oraz mapy od Apple wraz z funkcją nawigacji. Opcja nawigacji mówi do nas w naszym ojczystym języku i jak na darmową aplikację naprawdę dobrze działa. Z nowości jeszcze jest opcja „nie przeszkadzać”, która blokuje powiadomienia w wyznaczonych godzinach. Jeśli chodzi o szybkość działania nie zauważyłem różnicy pomiędzy wcześniejszym systemem, a nowym. Niestety po kilkunastu minutach pojawił się pewien problem. iPad traci połączenie z siecią WiFi i gdy chcemy aby ponownie się połączył prosi nas o podanie hasła do sieci, które parę minut temu wpisywaliśmy. Podobno ten bug został już rozwiązany, natomiast u mnie cały czas występuje i krew mnie zalewa, ponieważ co chwilę muszę się logować do WiFi. Nie pomogło wyzerowanie ustawień sieciowych, zmiana trybu pobierania adresu. Cierpliwie czekam i szukam odpowiedzi na mój problem. Niestety pierwszy raz osobiście odczułem opisywaną nie dawno „dziwną wojnę”. Napisałem na jednym z portali komentarz, że jest taki problem i czy komuś się udało go rozwiązać. Większość odpowiedzi jest nie na temat, tylko wszyscy cieszą się, że Apple coś zepsuło i nie działa poprawnie. To jest jakaś masakra. Dlaczego w ludziach jest tyle nienawiści do użytkowników urządzeń innej marki?

Wracając jednak do iOS 6. Zmieniły się ikony Zegara oraz Ustawień. W końcu pojawiła się możliwość stworzenia kilku podpisów do różnych kont pocztowych – bardzo mi tego brakowało.

Więcej opiszę wieczorem i wrzucę do tego zrzuty ekranu.