Nokia Lumia 620 – recenzja

Dzięki uprzejmości Nokia Poland mogłem testować jeden smartfon z serii Lumia. W moje ręce wpadła Nokia Lumia 620 w kolorze niebieskim (chyba ktoś długo wpatrywał się w moje oczy i postanowił dać mi telefon pod kolor;). Kiedyś miałem już przyjemność z urządzeniami na WindowsPhone. Nawet przez pewien czas mogłem używać Nokii Lumi 800. Niestety wszystkie te urządzenia miały system w poprzedniej wersji 7. Szczerze mówiąc byłem mocno podekscytowany, ponieważ od dawna szukałem jakiejś odmiany z troszkę już nudnego iOS 6(teraz już jest iOS 7). Gdy otrzymałem urządzenie do testów nie mogłem się doczekać aby przełożyć do niego kartę i zacząć używać.

Przedstawiciel Nokii dostarczył mi telefon gdy byłem w pracy i niestety nie mogłem od razu poświęcić mu tyle czasu ile chciałem. Parę formalności i urządzenie już było u mnie w torbie. Gdy przyjechałem do domu po pracy i na spokojnie wziąłem Lumie 620 do ręki byłem pozytywnie zaskoczony. Jakość wykonania tego telefonu jest naprawdę na wysokim poziomie. Plastik z jakiego jest wykonany sprawia wrażenia bardzo solidnego i rzeczywiście taki jest. Telefon był już testowany przez inne osoby, a mimo to nie widać na nim zarysowań czy zadrapań. Ekran jest o przekątnej 3.8″ co sprawia, że bardzo wygodnie można go obsługiwać jedną ręką i nie mamy wrażenia, że telefon nam się wyślizgnie z dłoni. Opadły pierwsze emocje więc odpaliłem telefon i wprowadziłem hasło do WiFi i zacząłem konfiguracje pod siebie. Jak już wcześniej wspominałem byłem pozytywnie zaskoczony jak łatwo było synchronizować WindowsPhone z usługami Gmaila, wprowadziłem login i hasło zaznaczyłem aby pobrał wszystkie kontakty i kalendarz, po niecałej minucie miałem już wszystko w Nokii Lumi 620. Szybko zainstalowałem dodatkowe aplikacje Twittera i Facebooka, oraz zalecane programy przez Nokie, głownie do poprawy zdjęć. Sam system nie daje nam możliwości dużej personalizacji. Możemy jedynie zmienić kolor kafelków i wybrać tło jasne bądź ciemne. Jedynie gdzie możemy mieć swoje ulubione zdjęcie to ekran blokady telefonu. Na ekranie blokady także możemy umieścić zdjęcia z Facebooka bądź innych serwisów społecznościowych. System działa płynnie tylko w niektórych przypadkach widać, że potrzebuje więcej czasu do namysłu ale to podczas szybkiego przeskakiwania między aplikacjami np. mapy. Zainstalowałem sobie w Nokii aplikacje Yanosika, przejechałem na niej prawie tysiąc kilometrów i byłem bardzo zadowolony, jest to lepsze niż CB radio. Niestety jak wszystkie nawigacje pochłania szybko baterie. Po godzinie jazdy na Yanosiku telefon wyzioną ducha i prosił o jakiś energetyk. Oczywiście w między czasie odpalałem aplikacje Here Drive+. Bez problemu radził sobie podczas jazdy nawet przez małe miejscowości. Jeden warunek przed pierwszym wyjazdem w trasę należy odpalić tą aplikacje w domu gdzie mamy WiFi, ponieważ musi zostać pobrana mapa Polski inaczej aplikacja będzie cały czas łączyć się z siecią i pobierać mapy. Mapy i GPS w tym telefonie działają na piątkę.

Podczas codziennego używania dość często wysyłam maila z telefonu. Zastanawiałem się jak to będzie na WindowsPhone. Jednak pod tym względem też miłe zaskoczenie. Klawiatura w tym systemie chyba jest najlepszą klawiaturą z jaką miałem do czynienia. Nie przepadam za klawiaturami w Androidzie, bardzo pasuje mi klawiatura w iPhonie, natomiast w WindowsPhone popełniałem najmniej błędów podczas pisania.

Koniec tego dobrego, teraz troszkę ponarzekam. Pierwsze co mi bardzo przeszkadzało to dotykowe 3 przyciski na dole ekranu, powrót, home, wyszukiwarka. Bardzo często przez przypadek musnąłem jeden z nich i telefon automatycznie wychodził z aplikacji w której aktualnie byłem. Druga sprawa to powiadomienia z portali społecznościowych. Gdy ktoś do mnie pisał na Twitterze bądź FB powiadomienie przychodziło bardzo późno, a później gdy odczytałem tą wiadomość cały czas na kafelku z daną aplikacją pojawiał się komunikat, że mam wiadomość od danej osoby mimo to, że dawno to odczytałem. Kolejna sprawa, może to był nieszczęśliwy zbieg wydarzeń ale gdy połączyłem Lumie 620 z Twitterem automatycznie z mojego konta został rozesłany jakiś spam do wszystkich osób. Następny minus jest związany z samym WindowsPhone, ilość aplikacji jest naprawdę mała w porównaniu z Androidem i iOS. Jeśli już jest jakaś ciekawa to płatna mimo to, że na innych platformach można było zainstalować za free. Jeszcze jedna sprawa była dla mnie irytująca, telefon otrzymałem bez ładowarki, ale teraz mamy wszystkie telefony z jednym wejściem(prawie wszystkie) więc myślałem, że nie będzie problemu, a tu klops. Za pierwszym razem podłączyłem do ładowarki od iPhone i Nokia nawet nie drgnęła. Dopiero po podłączeniu pod ładowarkę od iPada, pojawił się komunikat, że telefon się ładuje. Gdy już znalazłem odpowiednią ładowarkę okazało się, że Nokia bardzo długo się ładuje. W domu mam kilka telefonów i wszystkie w przeciągu maksymalnie 2 godzin są naładowane Lumia potrzebuje ponad 3 czasami 4 godzin.

Aparat w Nokii Lumia 620 jest na przyzwoitym poziomie. Średnio radzi sobie w słabym świetle ale też nie oczekiwałem szaleństwa w telefonie z średniej pułki. Bardzo dużo aplikacji dostarcza nam sama Nokia do retuszu zdjęć bądź do robienia „Sprytnych Zdjęć”. Jedynie aplikacja do zdjęć panoramicznych sprawiła mi trochę problemu. Nie jestem jakąś ciemną masą jeśli chodzi o sprzęt elektroniczny ale dopiero za drugim podejściem udało mi się zrobić zdjęcie panoramiczne. Menu w aplikacji jest mało intuicyjne.

Dużym plusem wszystkich urządzeń na WindowsPhone jest dostępny pakiet Office na telefonie od razu po odpaleniu. Wszystkie dokumenty Worda, Excela czy prezentacje PowerPoint możemy bez żadnego kłopotu otworzyć i edytować. Microsoft daje nam też wirtualny dysk SkyDrive gdzie możemy przechowywać swoje dokumenty i w każdym miejscu na świecie mamy do nich dostęp oczywiście jeśli będzie internet. Jedynie dokumenty w formie .pdf miałem problem z odpaleniem. Pierwszy mail jaki otrzymałem i chciałem zobaczyć załącznik a tu komunikat, że nie mam programu do obsługi tego pliku. Od razu przekierowanie do sklepu i instalacja AdobeReader. Moim zdaniem Adobe też powinien być zainstalowany od razu w systemie. Bardzo często klienci, którzy wybierają smartfona nie wiedzą, że jest coś takiego jak sklep z którego możemy zainstalować dodatkowe rzeczy, nawet jeśli jest automatyczne przekierowanie nie potrafią założyć konta, które umożliwi instalacje aplikacji.

Podsumowując całość uważam, że telefon jest godny polecenia. Jest to główny konkurent Samsunga Galaxy Trend, Ace 2 czy Sony Xperia J lub LG Swift L5. Androidy mają przewagę nad tym telefonem tylko ilością aplikacji i możliwością większej personalizacji. Natomiast większość zwykłych użytkowników i tak nie będzie korzystało z tych rzeczy więc interfejs Nokii będzie dla nich jak najbardziej odpowiedni. Nokia Lumia 620 też może być używany przez starsze osoby ponieważ mamy możliwość powiększyć czcionkę do naprawdę gigantycznej. Gdy pokazałem mojemu Tacie powiedział, że nie musi ubierać okularów aby przeczytać SMS czy przeglądać menu. Jeszcze raz podkreślę jakość wykonania, inni producenci powinni uczyć się od Nokii. Biorąc do ręki ten telefon nic nam nie skrzypi, mimo to że jest plastikowy. Jeśli szukasz telefonu ze średniej pułki śmiało możesz wybrać Nokie Lumie 620. Ten telefon jest dla osób, które nie potrzebują miliona aplikacji i cenią sobie prostotę i elegancje, jednak też możemy się wyróżniać z tłumu przez kolorowe obudowy. Moja żona gdy zobaczyła jaki telefon wyciągam z kieszeni pierwsze co powiedziała masz nowego kolorowego iPhone;) to jest chyba najlepsza rekomendacja dla tego urządzenia.