Nowe laptopy od Apple

Długo musieliśmy czekać na odświeżenie lini MacBooków Pro. Podczas konferencji jaka odbyła się pod koniec października mogliśmy zobaczyć nowe MacBooki Pro. Oprócz laptopów też został pokazany nowy program do oglądania telewizji przez internet na wszystkich urządzeniach od Apple TV po iPhone’a. Niestety ta nowość będzie dostępna tylko w USA, może za kilka lat nasi rodzimi dostawcy telewizyjni zrozumieją, że teraz klienci chcą oglądać programy wtedy kiedy mają na to czas. Już od dłuższego czasu oglądam wiadomości poprzez tvnplayer lub vod.tvp. Ale nie o tym chciałem pisać.

mbp-2016-spgry-family-onwhite_pr_00-0008-227_v1_mr_s-print

Wracając do MacBooków, najbardziej widoczną zmianą jest wyrzucenie klawiszów funkcyjnych i w to miejsce pojawił się touch bar, czyli ekran dotykowy, który zmienia się w zależności od używanej aplikacji. Wraz z Touch Barem mamy czytnik lini papilarnych, który pozwala na szybkie przelogowywanie się między kontami. Kolejna zmiana to większy gładzik. Następnie nowe MacBooki zostały wyposażone w złącza TB3(USB C) i mamy tylko takie złącza w tym laptopie. Apple zawsze wyprzedzało wszystkich w innowacjach i nakreślało jak powinny wyglądać nowe laptopy. Tym razem wyrzucili wszystkie złącza HDMI, zwykłe USB, i czytnik kart pamięci z tym ostatnim nie mogę się pogodzić. Rozumiem posunięcie z nowymi złączami USB C taka jest przyszłość i większość nowych dysków i gadżetów posiada takie złącze. Zaletą tego posunięcia jest też możliwość ładowania laptopa z każdego portu. MacBooki otrzymały nowsze procesory, jednak nie jest to najnowsza seria od Intela, mamy też szybsze dyski SSD i dużo lepszej jakości wyświetlacz. Szczegółowe parametry możecie zobaczyć na stronie Apple.

mbp13rd-tb-2016-psl-psr-spgry_pr-print

Na koniec konferencji wszyscy jednak dyskutowali o cenie sprzętu, a nie nowościach jakie dostaliśmy od producenta. Mam wrażenie, że ostatnio grono osób, które używa MacBooki zbyt mocno przywiązuje uwagę do cyferek. Chyba jest to pozostałość po użytkowaniu Windowsa.

mbp13rd-tb-2016-spgry-blueburst_pr_00-0008-048-print

Nowego MacBooka Pro 13 calowego w podstawowej wersji możemy dostać od 9 tys. złotych, natomiast 15 calowy zaczyna się od kwoty 12 tys. złotych. W tych dwóch przypadkach dostajemy podstawowe modele z 8GB RAM i dyskiem 256GB, porównując do poprzedniej zwłaszcza wersje 15 calową widzimy duży wzrost ceny co do mocy, ponieważ wcześniej za nie całe 10 tys, dostawialiśmy sprzęt z dyskiem 512GB i 16GB RAM.

Zmiany jakie zostały wprowadzone w MacBookach Pro sprawiają, że kupujemy sprzęt który spokojnie posłuży nam przez kilka lat i nie będziemy się martwić, że odbiegają sprawnością od innych. Jednak jeśli chodzi o ceny tych urządzeń, do tej pory nie mogę wytłumaczyć dlaczego ten sprzęt jest tak drogi. Chociaż gdy przypomnę sobie czas gdy wchodziły pierwsze MacBooki Pro z wyświetlaczem retina też ich cena była bardzo wysoka.

Jeśli chodzi o mnie komputer, który posiadam na dzień dzisiejszy jest wystarczający i nie czuję potrzeby zakupu nowego. Wiele osób podnosiło wielkie halo odnośnie przejściówek jakie będą potrzebne aby „normalnie” korzystać z nowych MacBooków, jeden z portali nawet wyliczył, że do ceny samego komputera musimy doliczyć 1200 zł na przejściówki, tylko pytanie czy rzeczywiście wszystkie one będą nam potrzebne. Większość rzeczy pendrive’y, dyski zewnętrzne mają już złącze USB C, a kupując sprzęt za 10 „koła” proszę nie narzekać, że nie możecie podłączyć myszki za 10 zł czy też pendrive.