Nowy system – Firefox OS

Nawiązując do poprzedniego wpisu, jakość wykonania jak na niskobudżetowy produkt jest bardzo dobra. Gdy wyciągałem z kieszeni Alcatela znajomi w pierwszym momencie myśleli, że zmieniłem czarnego iPhone na biały. Moim zdaniem to duży komplement dla tego smartfona.

Z przodu mamy na górze nazwę producenta głośnik i czujnik światła oraz dioda informująca o ładowaniu telefonu. Pod ekranem znajduje się jeden przycisk dotykowy, który działa podobnie jak w iPhonie, wraca do głównego Menu i wywołuje działające w tle aplikacje. Na samym dole po lewej stronie znajduje się mikrofon. Niestety ekran nie jest wykonany z wysokiej jakości tworzywa i bardzo szybko łapie wszelkie zabrudzenia. Chwila użytkowania, a na ekranie mamy ślady po palcach.

Po lewej stronie mamy wejście micro-USB, a na górze klawisz głośności. Spokojnie możemy telefon ładować z portu USB w komputerze, niestety urządzenie za pierwszym razem nie zainstalowało się poprawnie na laptopie i nie było widoczne, czyli nie dało się wgrać żadnych danych za pomocą kabla USB.

Prawa strona telefonu jest bez żadnych przycisków. Krawędź smartfona jest dobrze wyprofilowana i pewnie trzymamy go w dłoni.

Odwracając telefon ukazuje nam się obiektyw aparatu 3,2 MP głośnik oraz nazwa telefonu a na samym dole widzimy na jakim systemie działa testowany sprzęt. Na górze telefonu mamy włącznik oraz wejście słuchawkowe.

Nie będę się rozpisywał o parametrach tego „smartfona” – zrobiłem cudzysłów ponieważ nie wiem czy ten telefon zasługuje na taką nazwę – o nich możecie poczytać na stronie producenta lub na portalach technicznych, które trąbią od kilku dni o tym innowacyjnym systemie. Niektórzy twierdzą, że „przyszłością jest ten system, a Android i iOS są już przestarzałe”. Podobno tylko ten „system w pełni pozwala na konsumpcje internetu”. Po paru dniach użytkowania nie zgodzę się z tymi słowami i opiszę jak działa ten innowacyjny system. Przedstawiciel Alcatela podkreślił, że tworząc nowy telefon wraz z Mozillo podjęli wielkie ryzyko.

Wyciągając urządzenie z pudełka zainstalowałem od razu kartę sim z dostępem do internetu. Pierwsze uruchomienie nie trwało nawet tak długo. Porównując do pierwszego startu np. Nokii Lumii 610 to mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że Alcatel uruchamia się w piorunującym tempie. Po wprowadzeniu pinu do karty sim telefon sam zaczytuje godzinę i datę. Na pierwszym ekranie widzimy tapetę z lisem logo operatora po godzinę, dzień i datę. Na górnej belce mamy informację o zasięgu, stan baterii, oraz informację czy mamy włączony tryb cichy, zapomniałbym jeszcze o godzinie. Na samym dole mamy menu, w którym mieszczą się skróty do telefonu, wiadomości przeglądarki internetowej Firefox, aparat fotograficzny i radio. Niestety to menu nie możemy edytować, co jest wielkim minusem ponieważ nie wszyscy potrzebują skrót do radia czy też aparatu. Okazało się, że menu możemy edytować ale nie z poziomu pierwszego ekranu tylko po przejściu na ekran z listą aplikacji, musimy przytrzymać dłużej jedną z ikon i wtedy tak jak w iOS wszystkie ikony migotają co umożliwia nam dowolne przesuwanie po ekranie.

Na ekranie blokady wyświetla nam informację z godziną i datą oraz powiadomienia o SMS czy nieodebranych połączeniach. Odblokowujemy ekran przesuwając dolną belkę do góry i pojawiają nam się dwie możliwości, odblokowanie telefonu lub uruchomienie aparatu. Pierwsza opcja działa poprawnie, niestety gdy chcemy uruchomić aparat bardzo często telefon wyświetla błąd aplikacji, a także zdarzyło mi się kilka razy odpalić aparat ale widok był tylko na 1/10 ekranu. Przesuwając ekran w lewo pojawia nam się główne menu gdzie mamy dostęp do wszystkich aplikacji. Niestety tutaj odniosłem wrażenie, że telefon jest we wczesnej wersji beta. Z aplikacji jakie miał zainstalowane działały tylko następujące: kontakty, kalendarz, zegar, kalkulator, ustawienia, zdjęcia, aparat, muzyka, koszty. Reszta nie chciała mi się uruchomić. Dopiero po zainstalowaniu aktualizacji, które były dostępne. Reszta programów zaczęła reagować na polecenia. Chociaż do tej pory co jakiś czas pojawia się niezidentyfikowany błąd i pytanie czy spróbować ponownie uruchomić aplikacje czy zamknąć. Gdy wybierzemy ponowna próba niestety skończy się to na ponownym błędzie. Aplikacja Facebook czy Twitter działają strasznie topornie. Jakość wyświetlanego tekstu czy też zdjęć jest tragiczna. Dużo lepiej działają telefony z Androidem, które są w tym samym przedziale cenowym. Więc coś jest nie tak jeśli ten telefon ma być pierwszym smartfonem do konsumpcji internetu, chyba ktoś zapomniał sprawdzić jak to urządzenie działa.

Przechodząc do przeglądarki internetowej. Domyślna przeglądarka to Firefox, niestety strony bardzo wolno się wczytują. Przeglądając te najpopularniejsze strony onet.pl czy też wp.pl pierwsze strony chodziło dobrze, wchodząc dalej w artykułu które nas zaciekawiły już tak kolorowo nie jest, telefon strasznie się muli i bardzo często wymaga wyciągnięcia baterii ponieważ przestaje odpowiadać na polecenia. Przeglądając internet w oczach nam znika bateria. Nie wiem czy to jest wina mojego testowego urządzenia ale cały telefon dużo lepiej działa jeśli jesteśmy podłączeni do WiFi, schody się zaczynają gdy chcemy sprawdzić jakąś informację w internecie będąc po za zasięgiem sieci bezprzewodowej i korzystamy z zasięgu GSM. W miejscach gdzie przebywam zawsze jest maksymalny poziom sygnału czasami tylko spadnie do kilku kresek ale non stop mam 3G. Strony w przeglądarce nie ładują się, inne funkcje działają, sprawdzanie pogody, Twitter(wolno ale działa), wyszukiwarka, natomiast strony nie. Możliwe, że ja mam jakiś felerny model, ale sprawdzałem też na innym egzemplarzu i była podobna sytuacja.

Przesuwając z główny ekran w prawo pojawia nam się jak to producent nazwał adaptacyjna wyszukiwarka. Wpisując nazwę szukanego zespołu muzycznego, czy też markę samochodu, automatycznie zmienia nam się tło telefonu w wyszukiwarce oraz pojawiają się wybrane rzeczy związane z hasłem wyszukiwania, teledyski, teksty piosenek, testy, zdjęcia, sklepy itp. Ta funkcja bardzo mi się spodobała, od razu mamy dostęp do najważniejszych rzeczy związanych z danym zespołem czy też miejscowością. Niestety gdy będziemy chcieli bardziej szczegółowe informację na jakiś temat to i tak przeniesie nas do wyszukiwarki google w przeglądarce internetowej.

Obsługa telefonu jest bardzo intuicyjna, nie mamy dużego pola manewru jeśli chodzi o ustawienia więc ciężko będzie go zepsuć lub coś przestawić. Widać, że mamy do czynienia z pierwszymi wersjami systemu Firefox OS, nie działają takie funkcje jak kopiuj i wklej, po prostu ich nie ma. Bardzo ciężko pisze się na klawiaturze, jeszcze nigdy nie popełniałem tylu błędów podczas tworzenia smsów czy też wpisów na Twitterze. Naprawdę musimy dokładnie tapnąć daną literkę bo inaczej często będziemy kasować tekst, który wpisujemy. Kolejną niedopracowaną rzeczą są powiadomienia. Gdy ktoś do nas napisze sms, zadzwoni, a nie mamy przy sobie telefonu. Zostaje wyświetlona informacja na górnej belce w postaci cyferek. W zależności ile zdarzeń miało miejsce taka liczba pojawia nam się w lewym górnym rogu. Odblokowując telefon niestety nie mamy żadnych informacji przy ikonach telefonu czy też wiadomości, że ktoś do nas dzwonił, mimo to że wejdziemy poprzez menu wiadomości i odczytamy smsy, to i tak cały czas w centrum powiadomień będziemy mieć informację, że ktoś do nas napisał wiadomość tekstową. Dopiero gdy tapniemy w powiadomienia i wejdziemy w daną wiadomość zniknie ona z tego centrum, najgorsze jest to, że musimy zrobić tak z każdą wiadomością nawet jeśli napisała ją jedna osoba. Będąc już przy centrum powiadomień mamy w nim dostęp do uruchomienia WiFi, transmisji danych, BT, tryb samolotowy oraz ustawienia. Dodatkowo możemy ustawić sobie licznik danych po sieci GSM, który pokazuje ile już wykorzystaliśmy transferu.

W sklepie z aplikacjami nie ma jeszcze dużego wyboru. Widać, że są to dopiero początki. Jeśli chodzi o jakość zdjęć, jak na telefon tej klasy są dobrej jakości. Sama aplikacja dość długo się uruchamia, natomiast same zdjęcia wykonuje stosunkowo szybko.

Jeśli chodzi o wizualną stronę tego systemu to bardzo jest podobny do ostatnich Symbianów. Ikony są czytelne i mniej więcej wiadomo jaka funkcja kryje się pod nią, oprócz ikony aparatu. Nie wiem czy ja mam tak słabą wyobraźnie ale ikona aparatu przypomina mi bardziej lokalizację lub radar który występuje na statkach i widzimy czy w pobliżu nie ma jakiś przeszkód.

Na koniec jeszcze wspomnę o baterii. Tak jak pisałem wcześniej gdy korzystamy z przeglądarki internetowej, Facebooka czy Twittera, wskaźnik baterii przesuwa się bardzo szybko. Natomiast gdy tylko piszemy kilka smsów i wykonamy parę telefonów spokojnie bateria wytrzymuje ok. 4 dni.

Podsumowując całość mogę powiedzieć, że jeszcze bardzo długa droga przed producentem aby doprowadzić system do postaci, która mogła by konkurować z najtańszymi produktami na Androidzie. Może gdyby ten system został zainstalowany na troszkę mocniejszym sprzęcie nie działałby tak topornie. Czy chciałbym taki telefon? Zdecydowanie odpowiedziałbym był NIE. Na pewno nie w takiej postaci w jakiej jest teraz. Alcatel i Mozilla wybrali dobrą drogę, ponieważ jest to nisza na rynku smartfonów, większość ofert jest klasy średniej lub wyższej za dużo większe pieniądze. Łatwość tworzenia aplikacji na ten system może przyciągnąć wielu deweloperów, tylko najważniejsze jest to aby ten produkt został zaakceptowany przez klienta. Trzymam mocno kciuki i bacznie będę obserwował dalszy rozwój tej platformy.