„Ona” – co nas czeka?

Wczoraj dopiero udało nam się obejrzeć film pt. „Ona”. Oglądając zwiastuny nie można było do końca wyobrazić sobie o czym dokładnie będzie film. Wiem, że nie jest to może temat mocno technologiczny. Jednak ten film pokazuje nam jak może wyglądać nasza przyszłość. Już teraz asystenci w iOS czy Androidzie potrafią zapisywać nasze wydarzenia, wyszukać najbliższe bankomaty czy też wysłać wiadomość tekstową, którą dyktujemy. Do tego jest potrzebny stały dostęp do sieci, bardzo bym chciał aby każdy zakątek naszego kraju był pokryty takim zasięgiem gdzie bez problemu można było korzystać z internetu.

Nie będę się rozpisywał o czym był film, moim zdaniem warto go zobaczyć, na pewno każdy odbierze go inaczej. Większość z nas odnajdzie cząstkę siebie w tym filmie, w głównym bohaterze. Jednak koncentrując się na nowych technologiach, bardzo bym chciał aby asystenci w systemach operacyjnych potrafili tak wiele jak w tym filmie. Nie chodzi mi o „wirtualne osoby”, dowiecie się jak obejrzycie. Moim zdaniem już za rok, może dwa każdy z nas będzie miał w telefonie lub komputerze taki program któremu będziemy wydawać polecenia głosem, nie używając klawiatury. Bardzo dobrze to ujął Jasiek  z Małego Filmidła, oglądając ten film czułem się jak w reklamach Apple, nie wiem jak ale wszystkie te urządzenia działały tak jak powinny – magia. Zgadzam się z nim w 100%.

Polecam zobaczyć ten film, oprócz nowych technologi, ma pięknie wykonane zdjęcia i rewelacyjną muzykę, która dopełnia nam obraz, który w danym momencie mamy przed oczami. Wszystkimi zmysłami pochłaniamy ten film.

her_01