Telefon i komputer dla osoby niedowidzącej

W ostatnim tygodniu, spotkałem się z osobą niedowidzącą. Chciała zakupić telefon, który mogłaby używać bez kłopotu. Znajomi polecali jej urządzenie firmy Apple. Podczas spotkania okazało się, że parę dni wcześniej Pani miała w rękach iPhona i była po wielkim wrażeniem jak działa opcja VoiceOver. To spotkanie mocno wpłynęło na mnie aby zgłębić informacje na temat urządzeń dla osób, które mają problemy ze wzrokiem.

Może zaczniemy od telefonów. Niestety mimo tak dużego postępu technologicznego jest bardzo mało urządzeń, które mogą być używane przez osoby niedowidzące. Żaden telefon nie ma wbudowanego syntetyzatora mowy, który odczytywałby wszystko z ekranu. Oczywiście są dostępne aplikacje, które możemy zainstalować na wybranych modelach telefonów. Taką aplikacją jest np. Mobile Speak za którą musimy zapłacić prawie 1000 PLN. Mobile Speak jest dedykowany do telefonów, które mają system operacyjny Symbian i WindowsMobile. Niestety dużą wadą jest to, że producenci wypuszczają na rynek w ciągu roku kilka modeli, a w każdym z nich jest inna wersja systemu. Takie zmiany uniemożliwiają korzystanie z w/w aplikacji, ponieważ jest przystosowana do innej wersji systemu. Jest to duży kłopot dla osób, które chcą wymienić telefon na nowszy. Na dzień dzisiejszy jedynym telefonem, który ma wbudowany syntezator mowy to iPhone. Jest on dostępny już od wersji systemu iOS 3.1. Przez kilka dni próbowałem używać telefonu z włączona funkcją VoiceOver. Automatycznie zmienia się czułość ekranu oraz gesty obsługujące telefon. Jedno tapnięcie zaznacza nam wybraną część ekranu i czyta co wybraliśmy. Aby wybrać musimy dwa razy szybko tapnąć w dane miejsce aby przejść dalej. Na początki miałem kłopot w poruszaniu się po całym urządzeniu, ale po kilku godzinach stało się to bardzo intuicyjne. Wszystkie aplikacje, które mam zainstalowane bez problemu współpracowały z tą usługą.
Chciałem jednak zobaczyć czy inni producenci w swoich produktach rzeczywiście nie mają takiej opcji jak VoiceOver. Niestety nie udało mi się znaleźć takiego telefonu. Podsumowując telefony, które może wybrać osoba niedowidząca to urządzenia z systemem operacyjnym Symbian i WindowsMobile, ale na dzień dobry należy zakupić dodatkowo aplikacje Mobie Speak, która będzie czytać zawartość telefonu. Następnym smartfonem jest iPhone, który ma wbudowaną funkcje głosowych poleceń oraz syntezator mowy. Także bardzo przydatną aplikacją jest Dragon Dictation, któremu możemy dyktować sms, maile czy też notatki. Rewelacyjnie sobie radzi nawet w dość głośnym otoczeniu. Sprawdzając ceny telefonów z Symbianem, WindowsMobile mogę stwierdzić, że zakup takiego telefonu plus aplikacja Mobile Speak dają taką samą kwotę jak cena iPhone, tylko że w przypadku iPhone mamy bezpłatne aktualizacje i nie musimy się martwić, że dodatkowy program nie będzie współpracował po zrobieniu update’u swojego sprzętu.

Przechodząc do komputerów to też nie jest zbyt kolorowo. Osoba niewidoma, która chce korzystać z komputera musi zakupić sobie dodatkową aplikacje do Windows, która nazywa się Screen Reader, który kosztuje ponad 3000 PLN, a do tego jakiś syntezator tzn. głos, który kosztuje kolejne 500 PLN. Dopiero po zakupie takiego specjalistycznego oprogramowania osoba niewidoma jest wstanie korzystać z komputera na Windowsie. Natomiast komputery dostarczane przez Apple, mają wbudowany w systemie taki syntezator mowy. Chciałem zobaczyć ile będzie kosztować komplet komputera z parametrami Apple plus oprogramowanie z syntezatorem mowy. Wertując oferty różnych sklepów, zebrałem ceny i przeraziłem się. Kompletując sprzęt, który ma podobne dane techniczne co „Maki” płacimy prawie tyle samo, różnica jest naprawdę nie wielka. Ale do tego dochodzi nam oprogramowanie za ponad 3500 PLN, z którym jest ten sam problem co w telefonach. Musimy uważać na aktualizacje systemu, ponieważ instalując je możemy stracić kompatybilność z programem Screen Reader i wtedy software za ponad 3 tys. złotych możemy wyrzucić do kosza. Decydując się na sprzęt komputerowy Apple mamy już wszystko zaimplementowane w systemie operacyjnym OSX. Nie musimy się martwić o dodatkowe aplikacje i szukać funduszy na dość drogi soft. Reasumując spokojnie mogę powiedzieć, że cena za tzw „ogryzek” wcale nie jest wygórowana. Ten sprzęt jest naprawdę „pro”. Apple dba o każdego klienta. Inżynierom, którzy pracują nad tym sprzętem należą się duże wyrazy szacunku.

Zagłębiając się w ten temat, znalazłem informację, że dopiero od nie dawna państwo umożliwiło refundacje zakupu sprzętu Apple w programie „Komputer dla Homera”. Jest to bardzo dziwne, najprawdopodobniej firmy, które dostarczają aplikacje dla osób niedowidzących musiały mieć mocne lobby, że tylko takie zestawy wcześniej były refundowane.

Nawet nie wiedziałem, że aplikacje dla osób niedowidzących są tak bardzo drogie. Moim zdaniem jest to duże ograniczenie i powoduje to czasami zamknięcie drogi rozwoju dla osób z takim problemem.